baner_top


Wyjazd do Batalionu Reprezentacyjnego WP!

Miło nam poinformować, że w ramach wyróżnienia przez Biuro ds Proobronnych, doceniając wzorową postawę i modelowy sposób współpracy z MON w ramach programu pilotażowego, nasza szkoła została zakwalifikowana do jednodniowego kursu doskonalącego musztrę. Zajęcia odbędą się 25 stycznia 2018 roku w Batalionie Reprezentacyjnym Wojska Polskiego w Warszawie w godzinach od 8 do 15. Będą obejmowały przegląd nabytych wiadomości, poprawki mankamentów i naukę kilku nowych rzeczy. Naszą szkołę będzie reprezentować 20 osobowa grupa składająca się klas I, II i III. To duże wyróżnienie dla szkoły jak i uczniów, gdyż będziecie mieć możliwość skonfrontowania swoich umiejętności z zawodowcami. Szczegółowy plan wyjazdu wkrótce. Spotkanie organizacyjne z osobami objętymi szkoleniem we wtorek 16 stycznia na dużej przerwie w sali 24.

Zdjęcie użytkownika V Liceum Ogólnokształcące im. Jana III Sobieskiego w Kaliszu.

 
Sylwetki przyszłych patronów klas mundurowych

Drodzy uczniowie klas mundurowych i nie tylko. Jakiś czas temu w dużym mieście zwanym dalej Warszawą, ustalono, że w niektórych szkołach (czyli w naszej) oprócz patrona całej społeczności, będzie przybrany taki ojciec chrzestny, który będzie wybrany spośród zaproponowanych żołnierzy niezłomnych z naszego regionu. Poniżej zaprezentujemy wam kilka sylwetek, z którymi należy się zapoznać. Po tym etapie będą przeprowadzone zajęcia warsztatowe pod kierownictwem p. Leszka Tomczaka, który zapozna was ze specyfiką działań żołnierzy niezłomnych w tamtym okresie historycznym. Do ferii szkolnych nastąpi trzeci etap - czyli wybór konkretnej postaci, która stanie się patronem klas mundurowych. Reguły jasne, tak więc do dzieła!

Żołnierze wyklęci ziemi kaliskiej, ostrowskiej, jarocińskiej, pleszewskiej, krotoszyńskiej - wybór bardzo duży - zapraszamy do lektury! PS - zdjęcia pod postem tylko 1,2,3,4 oraz 6 postaci. Trudno o dokumentację fotograficzną z tamtych lat/

por. Jan Kempiński

ps. „Błysk”, urodzony4 lutego 1921 roku koło Ostrowa Wielkopolskiego. Za prowadzenie działań sabotażowych przeciwko niemieckiemu okupantowi został skierowany do Dachau. Udało mu się uciec z transportu po czym przedostał się do Polski i pod nazwiskiem Jan Nowak walczył na Lubelszczyźnie w szeregach AK. Po wkroczeniu Sowietów przez dwa tygodnie był w MO w Lublinie, z której następnie zdezerterował. Nie do końca są znane jego losy od września 1944 roku do czerwca 1945 roku. Na pewno przebywał wtedy na Lubelszczyźnie i działał w podziemiu niepodległościowym. W ramach projektu udało nam się ustalić, że działał w szeregach NSZ
w oddziale Mieczysława Pazderskiego ps. „Szary”. W lipcu 1945 roku „Błysk” powrócił
w rodzinne strony i rozpoczął tworzenie własnego oddziału. Jego oddział podlegał Inspektoratowi Ostrowskiemu Wielkopolskiej Samodzielnej Grupy Ochotniczej „Warta” i miał na kocie wiele akcji przeciwko MO i UBP. Oddział został rozbity 22 października 1945 roku [pod Odolanowem. Po tym wydarzeniu „Błysk” postanowił rozformować oddział i wyjechał na ziemie Odzyskane. 7 grudnia 1945 został rozpoznany w Poznaniu przez jednego z milicjantów, któremu wcześniej darował życie. W procesie prowadzonym przez WSR w Poznaniu w 1946 roku został skazany na karę śmierci, którą wykonano 21 czerwca tego samego roku. Przez cały okres PRL-u uważano go za bandytę i skazano, ja wielu podobnych, na zapomnienie. 22 września 1994 roku

Czesław Mocek

( pseudonim "Spirytus", "Kordzik") urodził się 2 czerwca 1917 r. w Koźmińcu. Uczył się w Seminarium Nauczycielskim, które ukończył w 1936 r., później odbył roczny kurs w Szkole Podchorążych 25 Dywizji Piechoty. Od września 1937 roku pracował jako nauczyciel w szkole powszechnej w Koźmińcu. W 1939 r. urządzał wiece patriotyczne i antyhitlerowskie, które zapadły w pamięć okolicznym mieszkańcom, wśród których byli też Niemcy.
Plutonowy podchorąży Mocek został zmobilizowany 25 sierpnia 1939 r. do 70. pp. Mimo, iż był poszukiwany przez niemiecką policję, angażował się w działalność konspiracyjną najpierw w ramach Tajnej Organizacji Wojskowej, a potem, od połowy 1940 r., w Związku Walki Zbrojnej.
Uczestniczył w organizowaniu siatki łączności konspiracyjnej Inspektoratu Rejonowego Ostrów Wlkp. Wiosną 1942 roku otrzymał zadanie zorganizowania małego (ze względu na warunki panujące w Wielkopolsce) oddziału partyzanckiego w ostrowskim Obwodzie AK. Grupa, nazwana od jego pseudonimu "oddziałem "Spirytusa", operowała do końca okupacji niemieckiej w lasach korytnickich i bronowsko-taczanowskich.Jego oddział atakował niemieckie formacje policyjne (Bahnschutz), urzędy niemieckie, magazyny, obiekty gospodarcze i urządzenia telekomunikacyjne. Jesienią 1943r. został szefem propagandy sztabu Okręgu Poznań AK. Od wiosny do jesieni 1944r. wydawał gazetkę "Armia Krajowa" i lokalną gazetkę "Orzeł Biały". Za wyróżniającą się służbę konspiracji został awansowany do stopnia porucznika, a za " aktywną, pełną poświęcenia odwagę wobec nieprzyjaciela służbę" otrzymał Krzyż Orderu Wojennego Virtuti Militari V klasy. W styczniu 1945r. poślubił swoją łączniczkę Władysławę Błaszczyk "Jagodę". Na przełomie lutego i marca utworzył jednostki kadrowe w Ligocie i Dobrzycy. Jednostka w Dobrzycy została później rozbita przez funkcjonariuszy PUBP z Krotoszyna.
Na trop Czesława Mocka wpadli funkcjonariusze UB z Ostrowa Wlkp. Wtargnęli 21 sierpnia 1945r. o zmierzchu na teren gospodarstwa teściów Mocka w Ligocie. Według relacji rodziny, do domu weszło dwóch osobników, jeden w mundurze. Po krótkiej rozmowie Mocekwyszedł z nimi na podwórze, był nieuzbrojony. Wkrótce potem rodzina usłyszała dwa strzały. Sprawcy twierdzili później, że Mocek rzucił się na nich. Śmierć Czesława Mocka wywołała wielkie wzburzenie wśród mieszkańców. Mogiła Czesława Mocka znajduje się na cmentarzu parafialnym w Nowej Wsi.

Ludwik Misiek

urodził się 12.08.1926 roku w Pleszewie. Po ukończeniu 17 lat, w dniu 9 października 1943 roku został przez ojca zaprzysiężony do AK i otrzymał pseudonim „Robert”. Wypełniał m.in. zadania kurierskie między obwodami, brał udział w transporcie broni i materiałów dywersyjnych z Pleszewa do Ostrowa Wlkp. W 1944 roku został awansowany na kaprala. 20 stycznia 1945 roku został zmobilizowany w ramach akcji „Deszcz” do III plutonu Placówki AK Przygodzice w Topoli Małej. Wówczas do 27 stycznia brał udział w działaniach zbrojnych przeciw wycofującym się na zachód niemieckim jednostkom pancernym, usiłującym wkroczyć do opanowanego już przez AK miasta. Po wkroczeniu wojsk radzieckich do Ostrowa Wlkp., jego oddział został częściowo rozbrojony, jednak nie ujawnił się w Urzędzie Bezpieczeństwa. Od maja 1945 roku do 20 sierpnia tego roku należał do Oddziału Partyzanckiego por. Ludwika Sinieckiego ps. „Szary” w Obwodzie Ostrów WSGO „Warta”, za co był m.in. poszukiwany przez Urząd Bezpieczeństwa. Po wojnie Ludwik Misiek jako były żołnierz podziemia był szykanowany. Obecnie major Ludwik Misiek mieszka w Poznaniu i pełni funkcję wiceprezesa Zarządu Okręgu Południowej Wielkopolski Światowego Związku Żołnierzy AK.

Marian Wasilewski ps. „Wilk”
Po wycofaniu się Kempińskiego w wyniku klęski pod Odolanowem z bezpośredniej działalności zbrojnej, dowództwo nad resztkami oddziału przejął Marian Wasilewski ps. „Wilk”, który w strukturach WSGO „Warta” pełnił funkcję komendanta placówki Dobrzyca pow. Krotoszyn. Nadal opierał się na miejscowej ludności, która darzyła partyzantów niesłabnącym zaufaniem.
W ostatnich tygodniach życia Marianowi Wasilewskiemu towarzyszyła urodzona w Jarocinie Melania Patoka ps. „Muraś”. W sierpniu 1945 r. oddział „Wilka” odwiedził dom rodzinny Melanii we wsi Dobrzyca. Jej ojciec był kierownikiem tamtejszej gorzelni. Podczas wizyty nawiązała się nić sympatii między Wasilewskim a Melanią, która zaowocowała wstąpieniem jej w grudniu 1945 roku do oddziału. 15 stycznia 1946 r. podczas obławy, w wyniku zdrady opiekującego się nim felczera, ranny „Wilk” został zastrzelony przez Pluton Operacyjny MO z Ostrowa Wielkopolskiego. W ręce MO wpadła również opiekująca się nim już wówczas narzeczona, którą Sąd w późniejszym procesie skazał na 6 lat pozbawienia wolności i utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat .


Eugeniusz Kokolski „Groźny”
Najsilniejszą grupą w okolicach z okolic Kalisza był oddział początkowo „Groźnego”, a następnie „Orła”. Głównym sprawcą tak silnej działalności sił partyzanckich wymienionych oddziałów był Eugeniusz Kokolski, ( czasami, Kukolski ) szofer wojskowy pochodzący ze Lwowa. Oddział ten liczył do 250 żołnierzy. Działał on po przejściu frontu na terenie województwa łódzkiego. Stamtąd zaczął już latem 1945 roku organizować wypady na teren powiatu tureckiego. Jesienią zainstalował się tam na dobre i zaczął dalsze wypady na teren kaliskiego, głównie na miejscowości Zbiersk, Ceków, Lisków, Przespolew, Przyranie i inne. Jedną z większych akcji, jaką przeprowadzono w tym okresie było zajęcie miasta Dobra 11 listopada 1945 roku, zorganizowanie dla 300 mieszkańców wiecu, na którym Kukolski wygłosił przemówienie zapowiadając bliski upadek komunistów i wznosił okrzyki na cześć rządu londyńskiego. Działali oni w ramach organizacji ” Niepodległość „, wywodzącej się z Armii Krajowej, zorganizowanej przez gen. Emila Fieldorfa „Nil-a” mającej działać właśnie pod okupacją radziecką.
Kolejną dużą akcją „Groźnego” było opanowanie miasteczka Tuliszków 8 stycznia 1946 roku. Przeciwko niemu przeprowadzono operację wojskową. W ciężkiej potyczce pod miejscowością Czachulec oddział ten poniósł duże straty, a sam Kukolski został ranny. Udało mu się ukrywać do 15 marca 1946 roku we wsi Czyste (gmina Dobra). Tam został otoczony przez żołnierzy przebranych w polskie i sowieckie mundury. „Groźny” chciał popełnić samobójstwo, ale tylko ciężko się zranił i zmarł dopiero w areszcie UB w Turku. Jego zwłoki sponiewierano i miano wrzucić do Warty w Uniejowie. Tak nowa władza nienawidziła swoich przeciwników.


Stanisław Buda „Orzeł”

Miejsce dowódcy w nierozbitym do końca oddziale, zajął Stanisław Buda „Orzeł”. On to właśnie miał dowodzić akcjami na terenie powiatu kaliskiego. O jego działaniach w grudniu 1945 roku zachował się zapis w materiałach po proboszczu parafii Lisków Aleksandrze Kwiatkowskim. Oto jego treść:
„ W Boże Narodzenie piękna pogoda, 5 stopni ciepła. Na pasterce kościół nie może pomieścić ludzi (była to pierwsza pasterka po okupacji), aż po bramę cmentarną. Dużo również wojska. W wigilię grupa partyzantów pod wodzą „Orła” została otoczona na Prażuchach i koloni Zakrzyn. W walce przebiła się do Liskowa wieczorem i rozproszyła się po domach. Również wojsko posuwając się za nimi zatrzymało się w Liskowie. A ponieważ jedni i drudzy byli jednakowo umundurowani (chodzili po ulicy nie wiedząc o sobie – skreślone) uczestniczyli w pasterce”.
Oddział pod dowództwem „Orła” działał do lata 1946 roku. S. Buda został wtedy aresztowany na stacji PKP w Ostrowie Wlkp. i następnie skazany wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Poznaniu na sesji wyjazdowej w Kaliszu, dnia 23.08.1946r.
Dalej jednak oddział operował w terenie, dziś już nawet nie sposób ustalić pod czyim dowództwem. Oto, jaki tendencyjny opis znaleziono w pracy dyplomowej „Przemiany społeczno polityczne w okresie Polski Ludowej” napisanej przez Panią Janinę Pakułę w roku 1967.
„Najintensywniej działała w okolicach Malanowa banda pod nazwą „Groźnego” i „Orła Malatyńskiego”. Napadały one na pierwszych działaczy politycznych. Bandy te prowadziły oszczerczą kampanię przeciwko ZSRR, przepowiadały rychły upadek nowego rządu. Napadały na miejscowe społeczeństwo i rabowały je zabierając mu dobytek. Do najzacieklejszych walk między miejscową ludnością a bandami dochodziło przed i po Referendum Ludowym oraz wyborami sejmowymi. W walkach tych zginęło wielu funkcjonariuszy MO, ORMO a także chłopów i rolników. W roku 1947 banda „Groźnego” i „Orła” dokonały napadu na cukrownię w Zbiersku. W kilka dni później członkowie tych band zostali schwytani i oddani pod sąd w Poznaniu. Organy MO dopiero po zlikwidowaniu band zostały pozytywnie ocenione przez miejscowe społeczeństwo”.
Jednym z dłużej ukrywających się żołnierzy tych oddziałów zbrojnego podziemia był Stanisław Przybylak ps. „Marianna” złapany dopiero w 1953 roku.
Działalność zbrojna podziemia była na terenie powiatu kaliskiego silna. Oprócz opisanej formacji działało sporo innych drobnych grup liczących po kilku, czy kilkunastu żołnierzy. M.in. oddział Spaleniaka Stanisława, który wraz z plut. Kowalskim dowodził plutonem podczas akcji rozbijania posterunku MO w Koźminku i Goszczanowie oraz niszczenia ksiąg w Urzędzie Gminy w Rajsku., czy WIELKOPOLSKA SAMODZIELNA GRUPA OCHOTNICZA „WARTA” z Fibingierem Nikodemem (s. Feliksa, ur. 5.09.1914r. w Tłokini, pow. Kalisz, zamieszkały w Kaliszu ul. Piskorzewo 26 – w czasie okupacji niemieckiej członek ZWZ i AK, w stopniu sierżanta), jako dowódcą obwodu Kalisz. WSGO „Warta” w samym Kaliszu posiadała ukryty skład amunicji oraz materiałów wybuchowych. Historia Żołnierzy Wyklętych nie została jeszcze wyciągnięta w pełni ze śmietnika i nie została spisana. Świadkowie tamtych wydarzeń odchodzą. Choć trzeba wspomnieć o pracy dokumentacyjnej Pana Juranda Piotrowskiego – też żołnierza zbrojnego podziemia pt. „Niepokorni 1945 – 1956”.

Zdjęcie użytkownika V Liceum Ogólnokształcące im. Jana III Sobieskiego w Kaliszu.

 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 9 z 368
Comeniusefsbip

V Liceum Ogólnokształcące Kalisz ul.Piskorzewie 6